Miłe, wtorkowe popołudnie. Słoneczne z lekkim wietrzykiem. Idealna
pogoda na spacer. Metro - stacja Pole Mokotowskie - jak zwykle ludzka fala
zmierzająca do wyjść a następnie rozpierzchająca się we wszystkie strony.
Miłe, wtorkowe popołudnie. Słoneczne z lekkim wietrzykiem. Idealna pogoda na spacer. Metro - stacja Pole Mokotowskie - jak zwykle ludzka fala zmierzająca do wyjść a następnie rozpierzchająca się we wszystkie strony.
Przy wyjściu od ulicy Rakowieckiej: osiem plansz, mały tłumek, jakiś fotograf, może dwóch. Ukradkowo rzucane spojrzenia przechodniów, poświęcających temu niecodziennemu zjawisku jedynie okamgnienie. Było także kilku, którzy postanowili sprawdzić co się dzieje.
Przyczyna całego zamieszania? Kolejna wystawa z serii „pociąg do sztuki”, inicjatywy promocji sztuki w przestrzeni wielkomiejskiej, tym razem realizowana przez Stowarzyszenie MłodaRP w ramach akcji „Teraz Hłasko”.
Hłasko? Marek Hłasko, jeden z najwybitniejszych polskich
pisarzy, debiutujący w 1956 roku opowiadaniem
„Baza Sokołowska”. Jego twórczość wyrasta ze sceptycyzmu i buntu skierowanego
przeciwko naiwnemu i sztucznemu optymizmowi przełomu lat 50. i 60. XX wieku.
Autor występuje przeciw pustym hasłom, zakłamanym obyczajom i fałszom polityki.
Wyraźnie tęskni za lepszym, „nieskłamanym”
światem, protestując równocześnie przeciwko niesprawiedliwości ówczesnego. Jego
utwory są pełne cech romantycznego indywidualizmu. Jest autorem wielu opowiadań
(m.in. „Ósmy dzień tygodnia”, „Pierwszy krok w chmurach”), wspomnień „Piękni
dwudziestoletni” oraz powieści „Sowa, córka piekarza”.
Instalacja artystyczna umieszczona w metrze prezentuje
fotografie i grafiki młodych twórców inspirowane utworami Marka Hłaski. Jedna z
nich przypomina komiks, dwie zawierają grafiki rąk. Wśród plansz można znaleźć również
krajobraz, drzewo oraz kieliszek. Natomiast najbardziej kontrowersyjna fotografia, podpisana słowami
pochodzącymi z opowiadania „Ósmy dzień tygodnia” - „Chciałbyś jednym słowem
wyjaśnić klęskę cudzego życia - to niemożliwe” - nasuwa od dawna kołaczące się
gdzieś pytanie - czy sztuka powinna być piękna? Musi… odzwierciedlać
wyobrażenia autora bądź rzeczywistość. Akurat ta, poprzez swą dosłowność, brutalność
i ascetyczność transformuje słowa Marka Hłaski w obraz. Osiem plansz ze
stacji Pole Mokotowskie to jeszcze nie koniec, kolejne tłumaczące inicjatywę i przedstawiające
autorów prac znajdują się na stacji Imielin. Pociąg do Hłaski? Podróż do
wiedzy. Do inspiracji.
"Dano ci życie które jest tylko opowieścią.
Ale to już twoja sprawa, jak ty ją opowiesz i czy umrzesz pełen dni."
Marek Hłasko
Wystawę otwarto 12 sierpnia br. Więcej informacji o niej, jak również o całej akcji "Teraz Hłasko" znajduje się na TerazHlasko.pl.