|
Strajk goni strajk, a tymczasem zamiast zdecydowanych,
konkretnych reakcji, jesteśmy widzami niepotrzebnego i infantylnego spektaklu
między Pałacem Prezydenckim a rządem.
Tym razem będzie serio, bo rzeczy niewesołe i jak
najbardziej prawdziwe na naszych oczach się dzieją. Strajk celników jest
powodem kuriozalnej, całkowicie niewyobrażalnej sytuacji - wschodnia granica
całkowicie sparaliżowana. Niezliczona ilość kierowców tirów stoi i czeka na
zbawienie. Odnotowano dwa przypadki śmiertelne. Trwają w oczekiwaniu w
tragicznych warunkach. Nie wspominając o fakcie, że cała masa różnorakich firm
ponosi ogromne straty finansowe, które aż strach szacować.
Na razie nie będzie zmasowanego ataku kierowców na stolicę.
Protest zostaje zawieszony do dnia następnego. Ale cóż zmieni się do jutra? Od
początku całego zamieszania rząd milczy. Nie ma nikogo. Zamiast konkretnych
propozycji, zdecydowanych reakcji, mamy konferencje prasowe, na których jedni
mundurowi prześcigają się z innymi, wykazując bilingi połączeń. Wydaje się, że
całe idiotyczne zamieszanie jakie wywołał Pałac Prezydencki, jest na rękę
Donaldowi Tuskowi. Może się schować za - jakże ważną! - sprawą
(nie)informowania prezydenta, beznadzieją BBN-u, samolotem, żałobą, Chorwacją i
Bóg wie czym jeszcze. Wszystko, byle uciec od najważniejszego, prawdziwie
palącego problemu.
Dlaczego nie wdrożono do tej pory specjalnych procedur?
Dlaczego premier i wszyscy ministrowie milczą? Dlaczego nikt nie jest
przygotowany na działania w sytuacji kryzysowej? Sprawa stoi w miejscu, a rząd
- po raz kolejny, podobnie jak przy kryzysie w służbie zdrowia - nie ma nic do
powiedzenia. Ze szczerym smutkiem stwierdzam, że koalicja PO-PSL nie jest w
najmniejszym stopniu przygotowana do rządzenia. Na co czeka Donald Tusk i jego
ekipa? Na cud? O nie, panie premierze. W takich sytuacjach cuda się nie
zdarzają.
„Przyjaciele" zza granicy się cieszą. Właśnie się obnażyliśmy i
ujawniliśmy, że sprawność naszego państwa jest żadna. Nareszcie pokazano, jak
ma wyglądać "druga Irlandia" według rządzących. I aby była jasność -
nie wiem, czy poprzednia ekipa poradziłaby sobie lepiej. Wiem jednak, że obecny
rząd nie ma pojęcia jak rozwiązać problem, a to już jest prawdziwa katastrofa.
Tekst opublikowany również na www.wiadomosci24.pl
|