Mloda RP
Startuj z nami ustaw jako startową Dodaj do Ulubionych dodaj do ulubionych Kontakt kontakt
zamów reklamę na MłodejRP   
 Dobra, bo polska

Dwie różne osoby połączone przypadkiem… lub przeznaczeniem. Jaki będzie rezultat takiej znajomości? On (Piotr Adamczyk) jest przystojnym bogatym kłamcą, który kocha piękne kobiety i drogie rozrywki. Życie z dnia na dzień bywa bardzo interesujące, jednak pewnego dnia taki czar może prysnąć. Ona (Marta Żmuda-Trzebiatowska) niezwykła romantyczka, rozmawia z kwiatami i marzy o rozmowie ze swym ukochanym, którego w ogóle nie zna. Ich losy splatają się przez kłamstwo, które jest niezbędne, aby można było uwierzyć w inne kłamstwo. Czy z takiej nieszczerości może wyniknąć cokolwiek dobrego? Zobaczymy.

Po długiej i bolesnej serii polskich komedii romantycznych w końcu udaje się zobaczyć jakiś jasny punkt. Nareszcie z kina można wyjść z uśmiechem zamiast po raz kolejny pluć sobie w brodę obiecując poprawę i pełną ignorancję polskich produkcji filmopodobnych.

Ogromny wpływ na to mają aktorzy –mniej lub bardziej znani - ale przede wszystkim świetni profesjonaliści. Odegrali swoje role na bardzo dobrym poziomie. Piotr Adamczyk i Marta Żmuda-Trzebiatowska nadali filmowi charakter, pozwalają obserwować emocje jakie mogę tworzyć się w ludziach w bardzo nietypowych sytuacjach. Role drugoplanowe Magdaleny Schejbal, Tomasza Karolaka, Grażyny Szapołowskiej, Beaty Tyszkiewicz czy epizodyczne wejście Krzysztofa Tyńca tworzą klimat filmu. Gra aktorska jest bezsprzecznie najmocniejszą stroną produkcji. Nie można zapomnieć o dobrym słowie dla reżysera Piotra Wereśniaka, który udowodnił, że Polsce można zrobić dobry film zwany komedią romantyczną.

Warto zwrócić uwagę na dialogi, które może nie są zabójczo śmieszne, ale cały czas utrzymują się na dobrym poziomie, co cieszy zwłaszcza, że o wielu produkcjach również zachodnich czegoś takiego powiedzieć nie można. Kwestia muzyki została powierzona osobie Maćka Zielińskiego i był to wybór bardzo trafny, gdyż również na tej płaszczyźnie film stoi na bardzo dobrym poziomie. Do tego dochodzi sposób reklamy sponsorów, który w końcu nie razi boleśnie tylko całkiem zgrabnie komponuje się w filmie. To wszystko składa się na kawałek bardzo dobrej roboty.

Niewątpliwie film ma bardzo wiele zalet, które nie mogę jednak przesłonić faktu, że komedia romantyczna wielki kinem nie będzie. Jest to wymyślona historia, która w naszych realiach nie ma szans na realizację, po prostu książę z bajki i kopciuszek w pięknej nieprawdziwej historii. Miłe, lekkie i przyjemne. Idealna rozrywka po ciężkim tygodniu pracy.



1  || Strona do wydruku || Powrót


 Informacje o artykule

Nie kłam kochanie
Autor: Maciej Smogorzewski
Dodano: 28.03.2008
Czytań: 213

 Dodaj swój komentarz








Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

   Komentarze

 
Mloda RP Kontakt Redakcja Reklama Wydawca
projektowanie stron www             
- - - -