|
Czasami dobrze jest obejrzeć beztroską komedię. Podobnie
myślałem jak zaczynało się „Happy-Go-Lucky”. Jest to film opowiadający o pewnej
miłej kobiecie (Sally Hawkins), która otoczona garstką przyjaciół w najprostsze
sposoby używa sobie życia. Weekendowe wypady do klubów, praca w przedszkolu i
częste wychodzenie na trampolinę czy lekcję flamenco powodują, że owa Poppy w najprostszy
sposób tryska szczęściem i energią. Skutkiem jej postawy jest powszechna opinia
o naszej bohaterce jako o osobie nieodpowiedzialnej i niedojrzałej. Na
szczęście owa szalona Poppy nauczyła się, że nie należy traktować poważnie
krytykanctwa i z wyrozumiałością lub przekąsem na nie odpowiada, z drugiej zaś
strony musi się borykać z tym, że jej nieodparty urok przyciąga wiele osób.
Historia jest przedstawieniem w różowych kolorach. Nie
zachęca do obejrzenia poprzez dużą dawkę pozytywnej wibracji, tak niemodnej w
dzisiejszym kinie. Film jest przyjemny dla oka. Można się uskarżać na to, iż
jest zbyt lekki, przede wszystkim brakuje mi w nim historii bohaterki, czuję niedosyt
z powodu braku przemian jej charakteru. Po głębszym przyjrzeniu się można też
dojść do wniosku, że autor drwi z nas i ironizuje pokazując błahość i bezsens codziennych zmartwień i problemów widza.
Z drugiej strony można uznać film za przedstawienie
alternatywnego spojrzenia na codzienne życie. Główną intencją reżysera i
scenarzysty w jednej osobie (Mike Leigh) zdaje sie być prezentacja, że życie ma
w sobie dużą dozę cukru. Bez zagłębiania się w sens życia jesteśmy postawieni
przed prostą istotą ludzkiej natury pokazaną w niezwykle optymistycznym
świetle. Historia urzeka swoją oczywistością oraz nieco szaloną, ale i uroczą
Poppy. Można śmiało powiedzieć, że Sally Hawkins popisała się przy odgrywaniu
tej niebanalnej roli, z całą jej specyfiką. Reszta obsady nie wybija się
szczególnie.
Oczywiście pragnę polecić ten film wszystkim, można się na
nim pośmiać, ale przede wszystkim uśmiechnąć. Bardzo się cieszę, że go
zobaczyłem, trzymam kciuki za to by powstawało coraz więcej opowieści o
zwykłych ludziach z ich najprostszymi problemami, z którymi potrafią sobie radzić
z uśmiechem na twarzy.
|